piątek, 28 grudnia 2012

święta święta...

...i po świętach.
Bez tych kudłatych potworków nie były by takie jak być powinny. :)

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

niedziela, 28 października 2012

Jesienne portrety

Ostatnie podrygi pięknej jesieni jakie udało nam się złapać przed powrotem "zimniej (s)buki". ;-)

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Ofce! :)

Tej jesieni udało nam się (wraz z Kają i Flawi) zawitać do P. Pecolda.
Holka zobaczyła owce po raz pierwszy w życiu (nie licząc tych których zapewne już nie pamięta z farmy na której się urodziła ). Oczywiście potraktowała je co najmniej olewczo. Przez większość czasu biegała w kółko nie wiedząc jak się do tego "jeża" zabrać. Ostatecznie P.Pecold stwierdził, że na spokojnie - mamy czas i mamy pracować nad pewnością siebie Holki na co dzień bo to nieśmiała glizda jest - a łowce mogą włączyć się jej za jakiś czas, całkiem znienacka.
Sprawę wzięcia się za Holcyną d.pe wzięłam sobie tym bardziej do serca. Teraz razem ze zgrają Kaji zaczynamy działać w kierunku zahartowania tej glizdy. ;-)

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Wspomnienie ciepła

Wspomnienie lata i ciepłej jesieni - czyli nadrabiamy zaległości. :)

Spacer z Kają i jej zgrają...
Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket
Wspólne wygłupy w Olsztynie :)
Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket
 
Spacer z Anią i jej psiakami.
Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

piątek, 31 sierpnia 2012

progres? :)

Nie mam pojęcia czy to kwestia mojej determinacji i skorzystania z kilku dobrych rad frisbowych wyjadaczy (thx!) - ale od kilku sesji Tofi przynosi złapany dekiel bez kręcenia noskiem. Jeśli to faktyczny kroczek do przodu (a nie tzw. dobre dni) - to jestem bardzo happy! :)
Dziś dzień wolny - pogoda do kitu, z nieba co trochę popaduje deszcz - psy śpią jak dzieci. Nawet Holek nie terroryzuje mnie wtykaniem na siłę różnych zabawek... :)