Nic podobnego!
Tegoroczna jesień jest wyjątkowo piękna - słoneczna i ciepła.
Aż chce się posiedzieć w domu i zmontować cały ten materiał zbierany od...chwila (muszę się zastanowić) - od maja. Tak - mniej więcej od maja wytrwale kręciłam, filmowałam, a nawet kamerowałam!
Na pierwszy ogień - jako temat mojej filmowej "tfórczości" poszła Holka. Film miał powstać z okazji ukończenia Holcynego roku. Jednak biorąc pod uwagę, że pleśniak urodziny obchodził w marcu - nieco nam się termin premiery przesunął...
Ale udało się - i jest - mój i Holkowy debiut filmowy. (te częstochowskie naleciałości)
Zachęcam... nie! WYMAGAM oglądania w jakości HD i na pełnym ekranie.
Gratisowo dorzucam kilka jesiennych zdjeć mojej kudłatej menażerii.











Aha... pewnie niektórzy zauważą, ze zmienił się znaczek jaki umieszczam na moich fotografiach. To dlatego, że zmieniło się moje nazwisko. :-)
foto Olga Baca